"Moje chomiki się nie gryzą.." (UWAGA – drastyczne zdjęcia!)
wrz.01, 2010, under Chomiki, zwierzęta
Na stronie E-chomik.eu napisono:
Rzecz o chomikach nie trzymanych w pojedynkę.













Quote:
Nie wiem od czego mam zacząć…To takie smutne…
Wczoraj około 23 zajrzałam do chomikow…I to co zobaczyłam było przerażające…Wyrwane futerko i szczątki małego chomika…Chciałam, zeby to była nieprawda…niestety jednak to co było dalej jest jeszcze gorsze…W drugim kącie leżały zwłoki drugiego chomika…W akwarium były tylko 3 chomiki…Miodzio i dwójka małych…Tym chomikiem była Cytrynka…Spodziewam sie, ze mniejszym był samczyk…
Teraz nie wiem co mam robić…Nie wierzę w to co się stało…W to co zrobił Miodzio…On nigdy mnie nie ugryzł, a potrafił zagryżć 2 chomiki! W tym moją Cytrynkę…Wiem, ze to on zrobił…Pisałam juz kiedyś, ze drażnił się z pozostałymi lecz nigdy nie gryzł ich do krwi…Wciąż mam przed oczami ten okropny widok…Zagryzione chomiki…Wyrwane futerko…Ich szczątki…Nie mogę się z tym pogodzić…
3 pozostałe chomiki zachowują się dziwne…Chodzą jakby podkulone, rzucają się na jedzenie…Nie brałam ich na ręce…Nie mogłam…Bałam się…
Nie wiem co mam z tym zrobić? Czy gdzieś popełniłam błąd? I pomyśleć, ze stanowiły taką piękną rodzinę…A mały nie miał jeszcze nawet imienia…
Jedyne czego mogę chcieć to to, aby było im dobrze…Tam, po drugiej stronie mostu…
Wczoraj około 23 zajrzałam do chomikow…I to co zobaczyłam było przerażające…Wyrwane futerko i szczątki małego chomika…Chciałam, zeby to była nieprawda…niestety jednak to co było dalej jest jeszcze gorsze…W drugim kącie leżały zwłoki drugiego chomika…W akwarium były tylko 3 chomiki…Miodzio i dwójka małych…Tym chomikiem była Cytrynka…Spodziewam sie, ze mniejszym był samczyk…
Teraz nie wiem co mam robić…Nie wierzę w to co się stało…W to co zrobił Miodzio…On nigdy mnie nie ugryzł, a potrafił zagryżć 2 chomiki! W tym moją Cytrynkę…Wiem, ze to on zrobił…Pisałam juz kiedyś, ze drażnił się z pozostałymi lecz nigdy nie gryzł ich do krwi…Wciąż mam przed oczami ten okropny widok…Zagryzione chomiki…Wyrwane futerko…Ich szczątki…Nie mogę się z tym pogodzić…
3 pozostałe chomiki zachowują się dziwne…Chodzą jakby podkulone, rzucają się na jedzenie…Nie brałam ich na ręce…Nie mogłam…Bałam się…
Nie wiem co mam z tym zrobić? Czy gdzieś popełniłam błąd? I pomyśleć, ze stanowiły taką piękną rodzinę…A mały nie miał jeszcze nawet imienia…
Jedyne czego mogę chcieć to to, aby było im dobrze…Tam, po drugiej stronie mostu…
Arwen
Komentarz… chyba jest zbędny.
Statystyki: Wysłany przez podrik — 30 Sie 2010, 13:24 — Odpowiedzi 21 — Wyświetleń 298
Zapraszamy do przeczytania całości na
http://www.forum.e-chomik.eu/feed.php?mode=news